W gminie Polkowice odbyły się pierwsze od ośmiu lat wspólne ćwiczenia ratowniczo-gaśnicze wszystkich jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Manewry, które zgromadziły druhów z całej gminy, miały na celu sprawdzenie gotowości do współdziałania w sytuacjach kryzysowych.
Scenariusz pełen wyzwań
Założenia ćwiczeń były niezwykle wymagające. Strażacy musieli zmierzyć się z pozorowanym pożarem kościoła oraz przylegającej do niego salki. W zdarzeniu poszkodowane zostały trzy osoby, co wymusiło na ratownikach jednoczesne prowadzenie działań gaśniczych i ratowniczych.
Zadaniem druhów było odnalezienie poszkodowanych, ich ewakuacja ze strefy zagrożenia oraz udzielenie pierwszej pomocy, przy jednoczesnym ograniczaniu rozprzestrzeniania się ognia. Jak podkreślają organizatorzy, tak złożony scenariusz ma odzwierciedlać realne wyzwania, z którymi strażacy mogą spotkać się w codziennej służbie.
Awaria hydrantów i walka o wodę
Dodatkowym utrudnieniem była symulowana awaria sieci hydrantowej. W związku z tym konieczne stało się zorganizowanie alternatywnego zaopatrzenia wodnego. Strażacy zbudowali magistralę wężową, która doprowadzała wodę z pobliskiego cieku do miejsca działań.
Niski poziom wody w cieku wymusił jej spiętrzenie, aby umożliwić skuteczny pobór i zapewnić zasilanie stanowisk gaśniczych. Takie rozwiązania wymagają od strażaków nie tylko sprawności technicznej, ale również umiejętności szybkiego podejmowania decyzji i elastycznego dostosowywania się do zmieniających się warunków.
Nadzór i znaczenie szkolenia
Przebiegowi ćwiczeń przyglądał się przedstawiciel Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Polkowicach, kpt. mgr inż. Piotr Paszkiewicz, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. Obecni byli również Sylwester Jatczak, prezes Zarządu Oddziału Gminnego Związku OSP RP w Polkowicach, oraz Krystian Malinowski, prezes Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP.
Powrót do wspólnych ćwiczeń gminnych po ośmiu latach to istotny krok w doskonaleniu współdziałania miejscowych jednostek. Manewry pozwalają sprawdzić komunikację, organizację zaopatrzenia wodnego oraz współpracę strażaków w sytuacji, gdy początkowy plan trzeba szybko zweryfikować.
Ćwiczenia są również okazją do identyfikacji braków sprzętowych i potrzeb jednostek w zakresie nowoczesnego wyposażenia. W obliczu coraz bardziej złożonych zagrożeń, za wyszkoleniem i zaangażowaniem strażaków muszą iść odpowiednie narzędzia, które zwiększą bezpieczeństwo ratowników i skuteczność niesienia pomocy mieszkańcom.
W manewrach uczestniczyli druhowie z jednostek: Ochotnicza Straż Pożarna w Sobinie, OSP Sucha Górna, OSP Nowa Wieś Lubińska oraz OSP Tarnówek.
Źródło: 112 Polkowice

